niedziela, 1 lipca 2012

Bezglutenowa Zupa Rybna

Długo się zastanawiam nad wstawieniem tego posta. Ostatecznie stwierdziłam, że powód jest zbyt "głupi" by nie wrzucić tego przepisu. Powodem moich wątpliwości były zdjęcia robione ponad rok temu w szybkim tempie (efekt widoczny poniżej;) Proszę uwierzcie mi na słowo, ze zupa wygląda o niebo lepiej na żywo niż na zdjęciu poniżej;) )
W 2010r byliśmy całą rodziną na wakacjach nad naszym pięknym morzem. W małej miejscowości była jeszcze mniejsza knajpka a tam niesamowicie pyszna zupa! Szefowa kuchni gdy zobaczyła, że dziecko kolejny dzień zamawia zupę rybną wyszła do nas. Pierwsze pytanie jakie nam zadała to czy jesteśmy z Wielkopolski, bo z jej obserwacji wynika, ze tylko Pomorzanie i Wielkopolanie zamawiają ten specjał;). No cóż strzał w dziesiątkę:) 
Szefowa kuchni dała nam przepis na tą zupę, za co jej dziękuję do dnia dzisiejszego:) 
Żałuję, że tak rzadko ją robię. Ale powód jest jeden. Jest zbyt dużo smaków do odkrycia. Wciąż próbujemy czegoś nowego, ale mam nadzieję, że w niedługim czasie ponownie zawita na naszym stole zupa rybna:)

 

Składniki:
  • 2 całe ryby (ja miałam 2 dzwonki łososia i 1 dorsza),
  • 2 marchewki,
  • 1 korzeń pietruszki,
  • 1/2 małego selera,
  • 1 mały por,
  • 1 łyżka masła,
  • 1 garść suszonych grzybów (miałam podgrzybki),
  • 100 ml słodkiej śmietanki 18%,
  • posiekany koperek do posypania.
Wykonanie:
Ryby oczyścić, oddzielić mięso od grzbietu i głowy. Gotować grzbiet i głowę z mięsem, pietruszką, 1 marchewką i selerem. Po 15 minutach odcedzić wodę/wywar do innego garnka - ja przelewałam całość przez sitko aby nie przelać do wywaru ości. Mięso odłożyć do innej miski na później. Por pokroić w drobną kostkę i zeszklić na maśle. Zeszklony por, marchewkę pokrojoną w kostkę i grzyby dodać do wywaru i gotować do czasu aż warzywa będą półtwarde. Następnie dodajemy rybę i gotujemy jeszcze 3 minuty. Na sam koniec zupę zabielamy i dodajemy posiekany koperek:)

SMACZNEGO!

Poniżej jeszcze tylko wspomnienie tamtych wakacji:)

7 komentarzy:

  1. mmmmmmm wspaniale wyglądająca zupka:) chętnie bym taką spróbowała, bo w domu rybnej nie gotuję. Czemu? nie wiem;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anetka, może to ten czas kiedy trzeba spróbować nowego smaku?:) Albo zapraszam następnym razem do siebie na wspólne ugotowanie zupy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ups,,,, Antenka wybacz mi. Po raz kolejny przekształciłam Twojego nicka A to tylko dlatego, ze imię Aneta bardzo dobrze mi się kojarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie robilam jeszcze zupy rybnej bo te przepisy były zawsze za bardzo skomplikowane a twoj wydaje sie prosty i apetyczny.

    OdpowiedzUsuń
  5. zawsze warto wrzucać, bo liczy się przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć nie przepadam za zupami rybnymi to na Twoją bym się skusiła. Doskonale się prezentuje!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bernadeta, można jeszcze prościej! Zamiast gotować wywar użyć gotowej kostki;) Ale te najczęściej zawierają gluten;)
    Marta, masz rację. Dlatego się tym nie przejmowałam i wrzuciłam przepis. On jest naprawdę godny polecenia:)
    Viola, w takim razie zapraszam na zupkę:)

    OdpowiedzUsuń