Etykiety

czwartek, 30 grudnia 2010

Bezglutenowe Ciasteczka Z Gryki

Dzisiaj ponownie bezglutenowo. Przygotowałam ciasteczka z krupiczki gryczanej. Krupiczka jest idealna nie tylko dla osób będących na diecie bezglutenowej. Zarówno kasza gryczana, kasza krakowska jak i krupiczka gryczana są zalecane osobom, które mają problemy z żylakami gdyż zawiera  ona dużo rutyny. Ciastka przygotowane na bazie krupiczki gryczanej są bogate w wiele związków mineralnych takich jak żelazo, wapń, potas, fosfor i miedź oraz witaminy: PP oraz witaminy z grupy B. Jest to słodycz, która zapewni wiele energii na długie godziny. 
Do zrobienia tej potrawy zainspirowała mnie Dorotus. Oryginalny przepis można znaleźć na stronie moich wypieków.



Składniki:
  • 225 g krupiczki gryczanej,
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli,
  • 25 g suszonej żurawiny, drobno posiekanej,
  • 2 łyżki kandyzowanego ananasa,
  • 1 łyżka masła rozpuszczonego,
  • 150 ml wody.
Wykonanie:
W misce połączyć ze sobą krupiczkę gryczaną, sodę, sól, żurawinę oraz kandyzowany ananas. Dodać do suchych składników wodę oraz masło. Wszystkie składniki wymieszać i odstawić na 15 minut. Po tym czasie formować w rękach kulki i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Przed wsadzeniem do piekarnika ciastka spłaszczyć.
Piec w nagrzanym piekarniku do 180st C przez ok 10 minut.
Studzić na kratce. 


Smacznego :)

środa, 29 grudnia 2010

Bezglutenowe Hamburgery

Dzisiaj polecam hamburgery bezglutenowe:) Myślałam, że jest to nie możliwe by zrobić takie smakołyki. Szczęśliwie jednak myliłam się:). Za przepis dziękuję Pauli. Oryginalne wydanie możecie znaleźć na blogu Pauli tutaj. Z racji konieczności przygotowania dania bezglutenowego wprowadziłam kilka modyfikacji do przepisu. W przyszłości spróbuję zrobić chlebek na mieszance mąki kukurydzianek i ziemniaczanej. Chętnie wysłucham opinii osób, które mają większe doświadczenie w gotowaniu bezglutenowym:) Może dostanę kilka wskazówek jak można robić wypieki na mąkach bezglutenowych:)

Składniki:
Chlebek:
  • 250g mąki pszennej bezglutenowej (chociaż najlepsza jest mąka mix f. balviten "Piekarz") ,
  • 14g drożdży instant,
  • szczypta soli,
  • 1 łyżka oliwy,
  • 120ml letniej wody.

Dodatki:
  • Mięso mielone z tego przepisu
warzywa:
  • pomidor obrany ze skórki w plasterkach,
  • ogórek kiszony w plasterkach,
  • papryka czerwona,
  • czerwona cebula.
Przepis na sos czosnkowy można znaleźć tutaj.

Wykonanie:
Wymieszać wszystkie składniki w jednym naczyniu (można mikserem-łatwiej się miesza mąkę b.g.). Odstawić na ok 1 godzinę w ciepłe miejsce przykryte ściereczką. Gdy ciasto podwoi swoją objętość. Ciasto podzielić na cztery części. Z każdej z nich uformować "okrągły chlebek". Chlebki piec w temp 220st C przez ok 5-7 minut. Ciasto wyciągnąć, przeciąć go w poprzek i wypełnić mięsem, sosem czosnkowym oraz warzywami. 
Sos czosnkowy zmodyfikowałam dodając do niego 2 łyżki musztardy.

Polecam gorąco. Dla tych, którzy mogą jeść mąkę pszenną polecam jeszcze raz oryginalny przepis skąd czerpałam inspiracje:)

sobota, 11 grudnia 2010

Bezglutenowe Kwadraciki W Papierze Ryżowym

Szukając nowych rozwiązań na obiady dla bezglutenowej córki postanowiłam zrobić mięso mielone w papierze ryżowym. Przepis prosty i łatwy do zrealizowania. 
Długo się zastanawiałam czy wstawić te zdjęcia. Stwierdziłam, że jednak warto, bo smak  tej potrawy jest rewelacyjny mimo iż trochę za bardzo się spiekły;) 
Papier ryżowy jest  podstawowym produktem sajgonek. Jest to potrawa kuchni wietnamskiej. Bardzo lubiana nie tylko przez Azjatów. Znalazła ona także swoich zwolenników wśród Europejczyków i Amerykanów. Z tego właśnie powodu sajgonki mają wiele wariacji, które z oryginalnymi sajgonkami nie mają wiele wspólnego. Ja także przygotowałam je tak aby smakowały one moim dzieciom. Pomysł okazał się rewelacyjny. Chrupiący papier ryżowy wywołał więszy entuzjazm u dzieci niż panierowane w bułce tartej filety kurczaka.

Składniki:
  • 0,7 kg mięsa mielonego,
  • 2 jajka,
  • 1 cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • majeranek,
  • sól,
  • olej do głębokiego smażenia,
  • opakowanie papieru ryżowego.
Wykonanie:
Mięso, jajka, cebulę i czosnek mieszać przez ok 7 minut. Mięso doprawić solą i majerankiem do smaku. Na łyżce oleju podsmażyć mięso. Przygotować talerz z wodą i moczyć w niej przez chwilę papier ryżowy (najlepiej postępować zgodnie z instrukcją na opakowaniu papieru ryżowego). Na 1 papier ryżowy nałożyć farsz i zawijać w rulon jak gołąbki. Tak przygotowane ciasta smażyć w głębokim i nagrzanym oleju (ja smażyłam na największej mocy, myślę że na średniej mocy by się tak szybko nie przypalały).

Podałam te mięsne sakiewki z surówką z kapusty pekińskiej, czerwonej papryki, pomidora, świeżego ogórka i oliwy.

Zabrakło mi farszu na kilka papierów ryżowych więc wypełniłam je mieszanką z szynki i żółtego sera. Także smaczne, chociaż mi bardziej odpowiadały te z wypełnieniem z mięsa mielonego.

Polecam spróbować zrobić swoje własne sajgonki. Naprawdę warto:)

sobota, 4 grudnia 2010

Bezglutenowy Śledź w Serowej Śmietance

Dzisiaj początek Kuchni Norweskiej. Od dawna próbuję zrozumieć, dlaczego w Polsce jada się tak mało ryb. Są one przecież zdrowe i bardzo smaczne. Myślę, że mają nie ograniczoną gamę smaków. Tak przez wiele osób lubiany śledź może być nie tylko pod pierzynką czy w oliwie z cebulką. Śledź w serowej śmietance jest potrawą skandynawską nie tylko ze względu na śledzia ale także koperku. Słyszałam opinię, że symbolem kulinarnym łączącym wszystkie kraje skandynawskie jest koperek. Dodaje się do praktycznie wszystkiego oprócz słodyczy:)

 Składniki:
  •  600g fileta ze śledzia ze skórką,
  • 1 pęczek koperku drobno posiekanego,
  • 1 pęczek pietruszki drobno posiekanej,
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku,
  • 2 łyżki musztardy,
  • 250ml śmietanki,
  • łagodny, starty ser żółty,
  • sól, pieprz

Wykonanie:
Opłukane śledzie w zimnej wodzie pokroić na 2 lub 3 części wzdłuż śledzia. Każdy pasek zrolować skórką na zewnątrz i ułożyć w naczyniu żaroodpornym tak by powstały "ślimaki" (tak samo jak w pizzy ślimak).
Zieleninę, musztardę i śmietankę wymieszać z solą, pieprzem oraz serem żółtym. Całą mieszankę śmietanową wylać na śledziach. Piec w piekarniku nagrzanym do 220st.C przez ok 25 minut.
Podawać np z ziemniakami. Mi zostało trochę mieszanki śmietankowej więc dodałam ją do ziemniaków i zrobiłam z nią puree.
Smacznego:)

czwartek, 2 grudnia 2010

Mięso Mielone W Cieście Francuskim - UWAGA GLUTEN!

Zdjęcie może nie powala na kolana, ale potrawa jak najbardziej tak:) Jest to prosta potrawa, smaczna i przede wszystkim SMACZNA:)



Składniki:
  • 2 opakowania ciasta francuskiego,
  • 500g grzybów leśnych,
  • 3 łyżki oliwy,
  • 20g masła,
  • 300g karkówki wieprzowej bez kości mielonej,
  • 300g cielęciny mielonej,
  • 3 pokrojone w kostkę szalotki,
  • 3 jajka,
  • sól, pieprz, zioła.

Wykonanie:
Grzyby drobno pokroić i podsmażyć na maśle i oliwie.
Wszystkie pozostałe składniki wymieszać i dodać grzyby (jedno jajko odłożyć na później). Mięso ugniatać przez kolejne 5-10minut. Piekarnik nagrzać do temperatury 180st C.  Jeden płat ciasta położyć na opruszoną mąką blachę do pieczenie. Na ciasto wyłożyć mięso. Przykryć je drugim płatem ciasta i zawinąć brzegi. Delikatnie naciąć ciasto francuskie lub porobić w nim dziurki (np widelcem). Przed włożeniem do piekarnika posmarować ciasto roztrzepanym jajkiem. Piec 20-25 min.



środa, 24 listopada 2010

Serowe Tarty z Gruszką - UWAGA GLUTEN!

Przy okazji gdy pisałam o kuchni włoskiej i Frittata z pieczarkami wspominałam, że na deser podałam serowe tarty z gruszką. O to one:) Kruche babeczki wypełnione serową masą o lekkim cytrynowym aromacie i do tego słodkie gruszki. Chociaż nie jest to deser szybki do przygotowania to wart aby poświęcić mu chwilę (zawsze można kupić gotowe babeczki ;)). Chociaż to nie tiramisu to jednak deser typowy dla kuchni włoskiej. Przepis zaczerpnięty z książki "Podróże kulinarne-kuchnia włoska".



Składniki:
  • 1,5 szkl. mąki pszennej,
  • 0,5 szkl. cukru pudru,
  • 125g masła,
  • 1 jajko,
  • 1,25 szkl. twarogu drobno mielonego lub sera ricotta (ok 225g),
  • 0,5 szkl. cukru,
  • 0,5szkl. serka mascarpone,
  • 2 jajka,
  • 2 łyżeczki startej skórki z cytryny.

Na gruszki:
  • 8 małych gruszek,
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • 0,3 szkl. drobnego cukru.
Wykonanie:
Przygotować ok 8 głębokich foremek  (średnica min. 6cm) natłuszczając je. Mąkę, cukier puder i masło połączyć ze sobą. Dodać jajka i miksować do czasu połączenia się składników. Ciasto wyłożyć na stolnicę oprószoną mąką i ugniatać do uzyskania jednolitej gładkiej masy. Zbić w kulę i wsadzić do lodówki na 30min (ja wsadzam na 10-15 do zamrażarki).
Podzielić ciasto na 8 części. Każdą z nich rozwałkować i przełożyć do foremek. Każdą foremkę przykryć papierem do pieczenia i wsypać np. groch/fasolę. Piec przez 15 minut w nagrzanym piekarniku do 160-180 st. C. Usunąć papier i ziarno i piec przez kolejne 15 minut w temp. ok 130-150st. C. Studzić ok 10minut.
Ubić twaróg (lub ricottę) z cukrem za pomocą miksera przez ok 2 minuty. Powoli dodawać mascarpone, jajka i otartą skórkę z cytryny. Ubijać do momentu połączenia się składników. 
Serową masę przelać do foremek z ciastkami i piec przez ok 25 minut. 
W tym samym czasie przygotować pieczone gruszki:
Gruszki obrać ze skórki, wyciąć gniazda nasienne i pokroić w ćwiartki (jeżeli są za grube, po podzielić je na jeszcze mniejsze porcje). Wyłożyć blachę papierem do pieczenia i ułożyć na niej gruszki. Posmarować je mieszanką z soku z cytryny i cukru z obu stron. Piec ok 15 minut (by się ładnie zrumieniły to najlepiej piec w temp. 220-240st. C). Przewracać je od czasu do czasu do momentu aż zmiękną i się zarumienią.

sobota, 20 listopada 2010

Inne Bezglutenowe Mielone

Jeszcze przed wakacjami byłam na diecie białkowej. Od tego czasu zostało mi wiele nawyków, wiele potraw mi bardzo zasmakowało. Jedną z nich są chude klopsiki. Moim zdaniem są one delikatniejsze i smaczniejsze od tradycyjnych mielonych ociekających tłuszczem. 

Składniki:
  • 1kg mięsa mielonego drobiowego,
  • 0,5kg mięsa mielonego z wołowiny,
  • 2 duże jajka,
  • przyprawy wedle uznania.
Wykonanie:
Wszystkie składniki dobrze wymieszać (ok 10-15minut). Jeżeli chodzi o przyprawy to ja korzystałam głównie z majeranku, soli i curry.
Z tak przygotowanego mięsa zrobić kulki o średnicy ok 5cm i lekko je spłaszczyć. Rada: mięso mielone najlepiej lepić wcześniej zwilżonymi dłońmi w wodzie. Mięso się tak nie klei do rąk.
Gotowe kulki smażyć na minimalnej ilości oleju (lekko np. spryskać oliwą/olejem patelnię teflonową). By zachować soczystość mielonych ważne jest to by ich nie ponakłuwać w trakcie przewracania na patelni tylko je delikatnie obracać.
Gdy będą lekko brązowe zdjąć z patelni i podawać np. z gotowanymi warzywami.

Oczywiście można do mięsa dodać podsmażoną cebulę, świeżą pietruszkę, koperek i inne zioła:)

Polecam kiedyś spróbować zrobić inne, zdrowsze mielone:)

piątek, 19 listopada 2010

Bezglutenowe Caprese

Kuchni włoskiej ciąg dalszy. Przypominam niesamowicie prostą przekąskę ale także wyjątkowo smaczną.
Mozzarella, jeden z bardziej popularnych w Polsce serów włoskich. Jest koloru białego, elastyczny, w smaku bardzo łagodny. Ser miękki i niedojrzewający. Używa się go często do pizz oraz makaronów. Popularny jako jeden ze składników potrawy, którą dzisiaj prezentuję. Tak sobie myślę, że włosi mieli bardzo ciekawy pomysł na stworzenie wyjątkowo prostego i SWOJEGO dania. Piszę SWOJEGO ponieważ jest to danie, które prezentuje nie tylko to co mają dobrego Włochy ale także swoją flagę: zielona bazylia, śnieżnobiała mozzarella i czerwony pomidor.

Składniki:
  • 2 pomidory,
  • mozzarella,
  • świeża bazylia,
  • sól,
  • oliwa z oliwek.
Wykonanie:
Pomidory najlepiej sparzyć gorącą wodą i obrać ze skórki (ja niestety źle czas sobie zorganizowałam i nie zdążyłam tego zrobić;-) ). Pokroić w plastry.
Mozzarelle pokroić w plastry.
Bazylię umyć, wysuszyć i posiekać.
Ułożyć plastry pomidorów i mozzarelli wg własnego uznania, ułożyć na nich bazylię, polać odrobiną oliwy oraz posolić.

Bezglutenowa Frittata Z Pieczarkami

Z okazji wizyty przyjaciół (choć także i rodziny:) ) nie mogło zabraknąć u nas stole jedzenia:). Tym razem przygotowałam wieczór włoski. Zaczęliśmy od przystawki: frittata i caprese, później mniej standardowo ale jakże pysznie mięso mielone z grzybami i z serem zapiekane w cieście francuskim a na koniec słodkie gruszkowo Serowe Tarty z Gruszkami.
Muszę się Wam przyznać, że uwielbiam jajka, pod każdą postacią. W tym przypadku połączenie jajek z serem. Jak dla mnie bajka:) W przepisie tym odpowiada mi także to, że można robić nieskończoną ilość wariacji tego przepisu:)


Składniki:
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • 1 cebula,
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
  • 4 łyżki startego parmezanu,
  • 10 jaj,
  • sól,
  • 20g masła,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 8 pieczarek,
  • 1 czerwona papryka.

Wykonanie:
Cebulę skrojoną w drobną kostkę podsmażyć na oleju i dodać połowę drobno posiekanej natki pietruszki. W misce roztrzepać jajka z serem, cebulą i odrobiną soli.
Całość wylać do naczynia żaroodpornego (ja użyłam formy do tarty) i wsadzić do piekarnika nagrzanego do 200st. C i piec do momentu aż się jajka nie zetną (można to sprawdzić ruszając formą -ciasto nie powinno być płynne) lub metodą suchego patyczka.
W czasie gdy jajeczna mieszanka będzie w piekarniku podsmażyć na maśle czosnek, paprykę i grzyby, mieszając aż zmiękną. Dodać drugą połowę natki pietruszki.
Frittatę pokroić na 8 kawałków (można też i 16 jeżeli mają to być małe przekąski:) ). Na każdym trójkącie ułożyć  mieszankę z papryki i pieczarek.

środa, 17 listopada 2010

Bezglutenowy Chrupiący Kurczak

Przepis ten odkryłam przypadkowo. Z racji problemów alergicznych starszej córki wyeliminowanie bułki tartej, która zawiera mąkę pszenną na rzecz mąki ziemniaczanej okazało się rewelacyjnym odkryciem. Mimo iż w chwili obecnej korzystam z niego z głównie z myślą o córce to robiąc tego kurczaka myślałam o pewnym wyjątkowym chłopcu:) Kurczak jest niesamowicie chrupiący. Niestety ma jedną wadę. Chrupiący jest jedynie przez krótki czas od wyjęcia go z tłuszczu (ok 30min.). Jeżeli ktoś zna przepis na wyjątkowo chrupiącego kurczaka, którego chrupkość można zachować także na wieczór to proszę o kontakt:)



Składniki:

Kurczak:
  • 1 podwójna pierś z kurczaka,
  • 1/2 szkl. mąki ziemniaczanej,
  • olej do głębokiego smażenia,
  • sól, pieprz.
Warzywa:
  • mrożona mieszanka warzyw chińskich,
  • sos sojowy,
  • przyprawy orientalne do smaku (także może być kupna mieszanka).
Ryż:
  • 2 woreczki białego długoziarnistego ryżu,
  • szklanka bulionu,
  • 2 łyżeczki mielonej kurkumy,
  • woda do podlewania ryżu,
  • 2 łyżki oleju.
Wykonanie:

Ryż:
Rozgrzać na patelni olej i smażyć na nim ryż (najlepiej na patelni o jak największej średnicy). Gdy ryż zmieni kolor na biały zalać go mieszanką bulionu i kurkumy. Zamieszać i przykryć. Mieszając od czasu do czasu sprawdzać czy płyn całkowicie nie odparował. Jeżeli tak to dodać wody na wysokość ryżu i tak do czasu aż ryż napęcznieje i będzie miękki.

Warzywa:
Na rozgrzaną oliwę wrzucić przyprawy i podsmażyć je przez ok 30s. Dodać mieszankę warzyw i sos sojowy. Smażyć do momentu gdy warzywa będą miękkie. W tym czasie można zacząć przygotowywać kurczaka.

Kurczak:
Z umytych piersi kurczaka usunąć nadmiar przerośniętego tłuszczu i pokroić je w ok 5cm długości paski. Posolić i popieprzyć wg uznania. Rozgrzać olej w patelni do głębokiego smażenia (jak na frytki). Każdy kawałek mięsa obtoczyć w mące ziemniaczanej i smażyć w średnio wysokiej temperaturze na złoty kolor.

Smakowity kąsek głównie dla dzieci:) 
Ja jeszcze przed podaniem kurczaka na talerz/półmisek odsączam z niego nadmiar tłuszczu układając go na papierowym ręczniku.


piątek, 12 listopada 2010

Babka Tulipan - UWAGA GLUTEN!

Przepis na to ciasto miałam już od dawna od Babci męża. Przypomniała mi o nim dorotus.
Przepisy nie różnią się za bardzo. Ciasto jak dla mnie jest bardzo smaczne, nie za słodkie i lekko owocowe:)
Tym razem z jednej porcji wyszła mi babka z tortownicy o  średnicy 24cm (na zdjęciach) i babka z kominem. Zdjęć babki nie zdążyłam zrobić, ponieważ wyemigrowała jeszcze ciepła do pracy:)




Składniki:
  • 250 g masła, o temperaturze pokojowej,
  • 6 jajek,
  • 1 - 1,5 szklanki cukru,
  • 2 szklanki mąki pszennej,
  • 1 cukier wanilinowy (16 g),
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1/2 szklanki oleju słonecznikowego.
oraz
  • 1 kisiel cytrynowy,
  • 1 kisiel koloru różowego lub czerwonego lub można prościej - barwniki spożywcze,
  • 1 łyżka kakao,
  • 1/2 szklanki suchego maku.
Wykonanie:
Masło utrzeć w misie miksera do białości, dodawać 6 żółtek (stopniowo, jedno po drugim) i ucierać, następnie cukier, cukier wanilinowy i utrzeć. Pod koniec ucierania dodać olej i dalej ucierać.
Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia i wymieszać z ciastem. Białka ubić na sztywno i delikatnie wymieszać z ciastem, szpatułką. Podzielić na 4 równe części. Do każdej z osobna dodać: kisiel cytrynowy, wiśniowy, kakao, mak. Delikatnie wymieszać.
Formę o średnicy 23 cm z kominkiem wysmarować masłem, wysypać kaszą manną lub bułką tartą. Ciasto wykładać łyżką do formy (ciasto jest dość gęste) jedną warstwę na drugą, w dowolnej kolejności.
Piec około 50 minut w temperaturze 170ºC (sprawdzić patyczkiem).
Smacznego :)

czwartek, 4 listopada 2010

Naleśniki Z Pieczarkami



Składniki:
Ciasto naleśnikowe:
  • 2 jajka,
  • 2 szkl. mąki pszennej,
  • 1 szkl. wody,
  • 1 szkl. mleka,
  • tłuszcz do smażenia. 
 Przepis na naleśniki bezglutenowe znajduje się tutaj: http://kucharzenie-guli.blogspot.com/2012/06/bezglutenowe-nalesniki-z-twarogiem-i.html

Farsz:
  • 300g pieczarek,
  • 200g grzybów leśnych,
  • 2 cebule,
  • 2 ząbki czosnku,
  • plastry szynki,
  • 200ml śmietanki,
  • szklanka startego sera żółtego,
  • łyża masła
  • sól, pieprz do smaku.
Wykonanie:
Ciasto naleśnikowe:
Wszystkie składniki na ciasto naleśnikowe wymieszać. Ze względu na różne rodzaje mąk, proporcje ilości dodawanych składników może się różnić. Ważne aby ciasto miało konsystencje rzadkiej śmietany.
Smażyć na średnim ogniu i minimalnej ilości tłuszczu (ja smażę na oleju). W tej potrawie im cieńsze będą naleśniki tym lepiej będzie smakować potrawa:)

Farsz:
Na łyżce masła podsmażyć obrane i pokrojone pieczarki i grzyby (bardzo drobno pokrojone - ja zmieliłam w blenderze), dodać pokrojoną w bardzo drobną kostkę cebulę i dusić całość na małym ogniu ok 10 minut. Dodać sól i dusić przez kolejne 5 minut. Gdy grzyby będą gotowe dodać przeciśnięty przez praskę lub drobno pokrojony czosnek i wlać ok 50 ml śmietanki. Całość podgrzewać na wolnym ogniu do odparowania nadmiaru płynu i do czasu aż grzyby nie zgęstnieją (chodzi o to by farsz później nie wypływał z naleśników).
Na usmażony naleśnik położyć plaster szynki i farsz. Zawinąć w rulon i ułożyć ciasno tak przygotowane naleśniki w naczyniu żaroodpornym. Wlać śmietankę do 1/3 wysokości naleśnika i posypać serem żółtym, na ser żółty wlać resztę śmietanki.
Całość podgrzać w piekarniku do podgrzania i rozpuszczenia sera żółtego (ok 15 minut w temp 200st. C).

Z takich dodatkowych rad. U mnie sprawdziło się wcześniejsze przygotowanie naleśników i farszu. Przygotowane naczynie z naleśnikami (bez śmietanki i sera żółtego) przykryłam folią aluminiową i schowałam do lodówki. Gdy nadszedł czas obiadu wyciągnęłam je i dodałam resztę składników. W 15 minut obiad był gotowy:)



poniedziałek, 25 października 2010

Ciastka Owsiane Nigelli

Są to ciastka idealne na śniadanie. Bardzo treściwe i przede wszystkim smaczne. Moja 3,5 letnia córka podziękowała mi mówiąc :"Mamuś, dziękuję że  mi zrobiłaś tak pyszne ciastka". Jak dla mnie to najlepsza pochwała na świecie:) 
Przepis jest banalnie prosty a ciastka niesamowicie smaczne.
Wykonanie według oryginalnego przepisu można znaleźć u kuchareczki


Składniki:
  • puszka mleka skondensowanego słodzonego,
  • 150g nasion (dynia, słonecznik, siemię lniane, sezam),
  • 100g suszonej żurawiny,
  • 100g wiórków kokosowych,
  • 300g otrębów owsianych (sprawdzonych - bezglutenowych / Pamiętajcie, że nie każdy kto jest na diecie bezglutenowej może jeść płatki owsiane!),
  • 100g drobno mielonych orzechów.
Wykonanie:
Mleko podgrzać (doprowadzić jedynie do jego lekkiego podgrzania). Pozostałe składniki wymieszać i połączyć z ciepłym mlekiem. Całą masę wyłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Całość piec w temperaturze 150 st.C przez 45 minut. Kolejne 15 w temperaturze 225st. C.

Bezglutenowa Ryba Zapiekana Pod Ziemniaczanym Puree

Danie to jest delikatne i moim zdaniem niesamowicie proste w przygotowaniu. Jest to połączenie dość nietypowe: ryba, ziemniaki i śmietana. Nietypowe oznacza w tym przypadku wyśmienite:)
 Danie idealne dla osób, które nie przepadają za aromatem smażonej ryby, ale za to cenią sobie jej walory smakowe i jej bogactwo witamin, minerałów i innych cennych składników.



Składniki:
  • 2 szklanki mleka,
  • 0,5 cebuli,
  • 2 listki laurowe,
  • 8 ziaren pieprzu,
  • 6 filetów rybnych (po 170g każdy),
  • 2 kg ziemniaków,
  • 1 żółtko,
  • 1,5 szklanki startego żółtego sera (idealny byłby parmezan),
  • 0,75 szklanki śmietany 18%,
  • 60 g masła,
  • 0,25 szklanki mąki ziemniaczanej,
  • pęczek grubo pokrojonej natki pietruszki.
Wykonanie:
Mleko przelać do średniej wielkości garnka, dodać cebulę, liście laurowe i pieprz. Mleko zagotować. Do tak przygotowanego mleka dodać rybę i gotować pod przykryciem ok 5 minut na małym ogniu. Po ugotowaniu ryby przełożyć ją na ręcznik kuchenny i odsączyć z nadmiaru mleka. Tak obgotowaną rybą wyłożyć naczynie żaroodporne.
Mleko przelać przez sitko do innego naczynia. Zawartość sitka wyrzucić.
Obrane ziemniaki obgotować w minimalnej ilości wody. Gdy będą miękkie odlać wodę i dodać połowę masła ser żółty, 1/4szklanki śmietanki i żółtko. Wszystkie składniki zagnieść na puree. Garnek przykryć by ziemniaki nie wysychały.
Resztę masła rozpuścić w garnku i stopniowo dodawać mąkę i cały czas mieszać. Gdy zasmażaka będzie gotowa dolewać powoli śmietanę i wcześniej odlany wywar mięsno rybny. Zasmażkę cały czas mieszać na małym ogniu do momentu uzyskania konsystencji śmietany. Na koniec dodać pietruszkę.
Wyłożoną rybę w naczyniu żaroodpornym polać sosem a następnie  obłożyć ją ziemniaczanym puree. Całość wstawić do nagrzanego piekarnika i piec do momentu aż się ziemniaki zarumienią.


SMACZNEGO:)

wtorek, 19 października 2010

Żytnie Ciastka - Gluten!

Całkiem przypadkiem udało mi się stworzyć przepis na wybornie chrupiące ciastka:)
Chciałam powtórzyć przepis i ponownie wykonać rogaliki z tego przepisu. Zupełnie przez przypadek zamiast mąki przennej dodałam mąkę żytnią żurkową.
Ciasto wyszło klejące, zupełnie nie nadawało się do zawijania. Postanowiłam więc powycinać różne kształty z rozwałkowanego ciasta. Kółka powsadzałam w formę od muffinek, na ciasto łyżka marmolady lub czekolady i przykryłam wyciętym kawałkiem ciasta (np gwiazdką).
Ciastka są niesamowicie kruche a mogą je zjadać osoby uczulone na mąkę przenną (jak moja córka).
 Składniki:
  • 2 i 1/4  szkl. mąki żytniej żurkowej,
  • 20 dag. masła,
  • 2 żółtka,
  • 1 czubata łyżka kwaśnej śmietany,
  • 1/4 szkl. cukru pudru,
  • szczypta soli,
  • nadzienie (ja dałam powidła i pigwę w gęstym, słodkim syropie).
Wykonanie:
Składniki na ciasto zagnieść i zawinąć w folię. Odstawić do lodówki na ok 1-2 godziny.
Po wyciągnięciu ciasta z lodówki odrywać kawałki ciasta i rozwałkować na grubość ok 2mm. Ważne aby w trakcie wałkowania podsypywać ciasto mąką by się nie kleiło do stolnicy i do wałka. Rozwałkować ciasto i powykrawać z połowy ciasta kółka a z drugiej połowy różne inne kształty. Kółkami wyłożyć formę do muffinek. Na ciastka nałożyć farsz i przykryć je ciastkiem w innej formie niż kółko.
Ciastka piec w temperaturze ok 190st. C na złoty kolor (10-15 minut).
Po wyciągnięciu i ostudzeniu dowolnie przybrać (ja posypałam cukrem pudrem).
Polecam:)

piątek, 1 października 2010

Pizza Ślimak - UWAGA GLUTEN!

Dzisiaj przedstawiam przepis na pizzę w innej formie.
Ciasto jest niesamowicie delikatne i puszyste a przy tym idealnie "pizzowe".  Przepis jest niezwykle prosty.
Zdjęcie mam niestety tylko to jedno. Więcej nie zdążyłam zrobić, ponieważ przyszli goście. 
Widoczna pizza na zdjęciu była robiona w tortownicy o średnicy 22cm. Oprócz tej pizzy była jesze jedna duża blacha. Drugą porcję (z blachy) także zjedzono:)
Polecam gorąco ten przepis, tylko UWAGA! to jest ilość na ok 8 głodnych osób:).
Przepis znalazłam w kuchni Agaty.
Poniższy przepis jest na mące bezglutenowej. Nie mniej jednak sprawdziłam i w wersji bezglutenowej, robiony na mixie bezglutenowym także wychodzi:)

Składniki:
CIASTO
  • 1 kg mąki przennej,
  • 3 opakowania suszonych drożdży (75g świeżych),
  • łyżka cukru, sól do smaku,
  • 500 ml ciepłej, przegotowanej wody.

NADZIENIE (tym razem)
  • kiełbasa toruńska,
  • pomidory,
  • cebula,
  • czosnek,
  • ser żółty.

Przygotowanie:
Mąkę wsypać do dużej miski, dodać drożdże, cukier i sól. W mące zrobić wgłębienie, wlewać do niego stopniowo wodę, mieszając widelcem. Ciasto wyłożyć na blat i wyrabiać przez kilka minut (radzę w tym momencie posmakować odrobinę ciast, aby sprawdzić czy nie jest przypadkiem mdłe; ewentualnie przyprawić dodatkową solą i cukrem).
Odstawić ciasto w ciepłe miejsce do wyrośnięcia- ma podwoić swoją objętość, co zajmie mu ok. 1 godziny.
W tym czasie przesmażyć kolejno kiełbaski pokrojone w kostkę i cebulę z czosnkiem.
Wyrośnięte ciasto wyrabiać ponownie przez minutę, rozwałkować na grubość ok. 0,5 - 1 cm.
Rozłożyć na nim równomiernie odsączoną pulpę pomidorową oraz pozostałe składniki. Przyprawić i posypać serem.
Zwinąć jak roladę i pokroić na plastry grubości ok. 7 cm (w oryginale 3cm).
Kawałeczki "pizzy" rozłożyć na blasze posypanej mąką (bez natłuszczania), farszem "do góry", aby wyglądały jak ślimaczki:) Zostawić do wyrośnięci na pół godziny.
Piec w temperaturze 180 oC, aż będą rumiane tj. ok 25 minut po czym zjeść. Smacznego!

poniedziałek, 20 września 2010

Zupa Zbójnicka - UWAGA GLUTEN

 Zupa Zbójnicka od pewnego czasu jest naszą ulubioną. Moim zdaniem idealna na zimne jesienne lub zimowe wieczory. Gęsta, sycąca i lekko pikantna. 
Jest to kolejne danie z kuchni węgierskiej, czyli typowo jednogarnkowej, ale za to bardzo treściwej. 
Kuchnia węgierska jest jedną z tych rodzajów kuchni, które mają w swoim repertuarze dobrze doprawione, często pikantne potrawy. Przy tym wszystkim bogactwo smaków i ich różnorodność jest ogromna. Jednak łączy je najczęściej cebula, czosnek i pieprz (ja osobiście do tego trio bym jeszcze dodała paprykę pod różnymi postaciami). 
Cebula zresztą jak wiele innych warzył przybyła do Węgier z Włoch. a do Europy z Azji Środkowej .Dawniej uważano ją za warzywo biedaków, którzy jadali ją w całości lub kładli na chlebie obłożony słoniną i plastrami cebuli. To właśnie wiejscy Węgrzy doceniali jej walory lecznicze i często używali do wypędzenia robaków, leczenia kataru a także przepowiadano z niej pogodę.

Składniki:
  • 150g wędzonego boczku,
  • 100g wędzonej kiełbasy paprykowej (ja kupuję kiełbasę chorizzo),
  • 250g grzybów (najlepiej leśnych),
  • 50g mąki,
  • 1 cebula drobno posiekana,
  • 200ml kwaśnej śmietany,
  • 5szkl. bulionu (ja robię na kostkach rosołowych z grzybami),
  • 2 liście laurowe, 
  • pieprz,
  • sól,
  • tymianek,
  • papryka mielona,
  • 300g pierogów z mięsem.

    Wykonanie:
    pokrojony w kostkę boczek podsmażyć. Gotowe skwarki ściągnąć z patelni a na wytopionym tłuszczu zeszklić cebulę. Następnie dodać grzyby, zioła, odrobinę soli i pieprzu. Dusić przez kilka minut i na koniec posypać mieloną papryką i zalać bulionem.
    Do zupy dołożyć liście laurowe, pokrojoną w plasterki kiełbasę wraz z wcześniej podsmażonym boczkiem i zagotować.
    Po zagotowaniu dodać pierogi. Gdy pierogi się ugotują zagęścić zupę mieszanką mąki i kwaśnej śmietany.
    Po ponownym zagotowaniu można ją podawać :)

    POLECAM!!! GĘSTE, SYTE I PRZEDE WSZYSTKIM SMACZNE:)

    piątek, 17 września 2010

    Bezglutenowy Karmel

    Podaję Wam przepis na smakowity karmel. To była moja pierwsza przygoda z  płynnym cukrem. Powodem dla którego go przygotowałam była chęć pokruszenia go i wysypania na ciasto. W pewnej cukierni jest ciasto, które nazywa się "kostka porzeczkowa".  Jest to połączenie, ciemnego ciasta z orzechami i tajemniczym składnikiem, który chrupie. Po analizie, jaką przeprowadziłyśmy wraz z teściową stwierdziłyśmy, że jest to pokruszony i rozsypany po wierzchu ciasta karmel. Ciemne ciasto jraz z karmelem jest otulone słodka białą masą i lekko kwaskową masą porzeczkową (mi przypomina torcik hiszpański). Całość obłożona owocami i pokrywa słodką żelatyną. Karmel przygotowałam dwa dni wcześniej. Córka zajadał się lizakami, które mamusia przygotowała:). Pokruszyłam go i wsadziłam do pojemnika. Niestety tutaj karmel nie przetrwał swojej próby. Zbił się w jedną wielką masę. Ale mnie to nie zniechęciło i postanowiłam ponownie go podgrzać i z nadzieją, że powstanie taki sam chrupiący przysmak wylałam na papier do pieczenia. Okazało się, że po ponownym jego podgrzaniu otrzymałam karmel ciągutkę:) Pięknie się na cieście rozpłynął i powstał słodki syrop. Zdjęcia ciasta nie zdążyłam zrobić. Zostało bardzo szybko zjedzone:) Następnym razem spróbuję zrobić krówki ciągutki:)


    Składniki:
    • 1 szkl. wody, 
    • 1 szkl. cukru.
     Garnek nie teflonowy i z grubym dnem. 

    Wykonanie:
    Wszystkie składniki wsypać/wlać do garnka i ustawić na średnim ogniu. Mieszając do całkowitego rozpuszczenia cukru stale podgrzewać. Gdy cukier się rozpuści pozostawić garnek na ogniu i podgrzewać nie mieszając. Obserwować czy syrop zaczyna zmieniać kolor. W momencie, gdy zacznie brązowieć (im ciemniejszy tym bardziej gęsty-ja trzymałam na ogniu ok 15minut) zdjąć z ognia i wylać na papier do pieczenia. Zostawić do wystudzenia i zdjąć z papieru. W wylaną masę można wsadzić patyczki i gwarantuję, że będą smaczne lizaki:) Karmel się pięknie odkleja od papieru.

    Na prawdę warto spróbować:)

    poniedziałek, 13 września 2010

    Pancakes - UWAGA GLUTEN!

    Przepis, który dzisiaj podaję jest moim ulubionym. Dawno nie robiłam zwykłych, tradycyjnych naleśników. Te jakże smaczne placuszki są delikatne, sycące i uwielbiają je dzieci. Dodatkowy ich atut  to prostota w wykonaniu. 
    Wyjątkowość naleśników doceniają nie tylko mieszkańcy Europy, ale także i Azji. Podejrzewam, że i na innych kontynentach także są popularne. Uważam więc, że nie powinno ich zabraknąć na naszych stołach.
    Podaję je na różne sposoby. Posypane cukrem pudrem, z dżemem, miodem, czekoladą....a także suche są bardzo smaczne:)
    Przepis jest mój własny. Ważne dla mnie było to, by produkty na te placuszki zawsze były w lodówce:)

     Składniki:
    • 1 szklanka mąki pszennej (chociaż na żytniej także wychodzą)
    • 2 jajka
    • 1 niepełna szklanka mleka
    • 40g rozpuszczonego masła
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • 2 łyżki cukru
    • szczypta soli

     Wykonanie:
    Masło rozpuścić (ja rozpuszczam w mikrofalówce, trwa to kilkanaście sekund:) ). Przesianą mąkę wymieszać z pozostałymi produktami i nakładać na bardzo dobrze rozgrzaną patelnię teflonową. Ciasto rozlewać na patelni na wielkość dłoni 3 latka:). Smażyć z jednej strony do momentu aż nie pokażą się drobne pęcherzyki powietrza. Gdy ciasto po zewnętrznej stronie będzie ścięte placuszki przełożyć na drugą stronę. 
    Gotowe pancakes dowolnie przybrać i udekorować. Jak wcześniej pisałam, ja najbardziej lubię z dżemem:)

    SMACZNEGO!!!

    piątek, 10 września 2010

    Zupa Cebulowa -Tourin z cebulą

    Przepis ten znalazłam w książce kucharskiej "1000 potraw na polskim stole". Jest to zupa bardzo podobna do klasycznej cebulowej. Przygotowuje się ją niesamowicie szybko jeżeli korzystamy z kostki rosołowej. Chociaż najlepsza jest na własnym wywarze i z zmiksowanymi warzywami z wywaru. Zupa na zdjęciu była robiona na "oko" na kostce rosołowej. Czas przygotowania: 15 minut.
    Z ciekawostek to chcę napisać, że Tourin niżej przedstawiony był dawniej zupą weselną podawaną nowożeńcom następnego dnia po uczcie weselnej.


    Składniki:
    • 3 duże cebule,
    • 2 pomidory,
    • olej do smażenia,
    • 20g mąki (zwykłej pszennej lub mixu bezglutenowego),
    • 100ml białego wina,
    • 1l bulionu,
    • tymianek,
    • liść laurowy,
    • sól i pieprz.
    Dodatkowo:
    • tarty ser żółty,
    • grzanki (można kupić gotowe (jak na zdjęciu) np w Biedronce lub przygotować samemu.

    Wykonanie:
    Cebule i pomidory pokroić (cebulę kroję w piórka, a pomidory w grubą kostkę lub dodaję gotowy przecier pomidorowy - później i tak wszystko mielę). 
    Na minimalnej ilości tłuszczu podsmażyć cebulę z pomidorami, gotować parę minut i dodać mąkę. Gotować następną chwilę i dodać wino. Gotując na wolnym ogniu odparować część płynu. Do tak przygotowanych składników dodajemy bulion (najlepiej drobiowy) doprawić go solą i pieprzem do smaku. Na sam koniec dodać tymianek i liść laurowy. W przepisie jest podane aby zupę gotować przez następne ok 45 minut. Ja gotuję 5:). Całość zmiksować za pomocą blendera na gładką masę.
    Talerze wyłożyć tartym serem żółtym i grzankami (my najbardziej lubimy czosnkowe), zalać zupą i gotowa pyszna zupa cebulowa:)

    Przygotowanie własnych grzanek:
    Czerstwy chleb pokroić w grubą kostkę. Na patelni rozgrzać oliwę z masłem i wrzucić na nią pokrojony chleb. Pod koniec smażenia oprószyć go czosnkiem granulowanym i wymieszać (jeszcze na patelni). Gotowe grzanki wyłożyć na ręcznik papierowy w celu ściągnięcia nadmiaru tłuszczu z grzanek.

    SMACZNEGO!!

    środa, 25 sierpnia 2010

    Słodkie Rogaliki - UWAGA GLUTEN!

    Ponownie powołuję się na przepis dorotus. Powstałe rogaliki są kruche, słodkie i idealne dla małych rączek. Jedzenie ich wciąga jak jedzenie orzeszków:) Ciasto nie przypomina ciasta półkruchego a tym bardziej kruchego. Moim zdaniem jest ono delikatniejsze i szczerze powiem, odpowiada mi to.
    Nie zmieniło to jednak faktu, że traktowałam je jak ciasto kruche. Starałam się jak najszybciej wyrobić ciasto z wcześniej przesianą mąką. Gdyby ktoś chciał uzyskać większą kruchość ciasta to może dodać jedno wcześniej ugotowane żółtko w trakcie wyrabiania ciasta.


     Składniki:
    • 2 i 1/4  szkl. mąki przennej,
    • 20 dag. masła,
    • 2 żółtka,
    • 1 czubata łyżka kwaśnej śmietany,
    • 1/4 szkl. cukru pudru,
    • szczypta soli,
    • nadzienie (ja dałam powidła i pigwę w gęstym, słodkim syropie).
    Wykonanie:
    Składniki na ciasto zagnieść i zawinąć w folię. Odstawić do lodówki na ok 1-2 godziny.
    Po wyciągnięciu ciasta z lodówki odrywać kawałki ciasta i rozwałkować na grubość ok 2mm. Ważne aby w trakcie wałkowania podsypywać ciasto mąką by się nie kleiło do stolnicy i do wałka. Rozwałkować ciasto na kształt koła o średnicy ok 22cm. Podzielić na 8 części. Na każdy trójkąt tuż przy krawędzi koła nałożyć farsz i zawijać ciasto do środka. Uformować z powstałego wałka rogalik i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
    Przygotowane rogaliki piec w temperaturze ok 190st. C na złoty kolor (10-15 minut).
    Po wyciągnięciu i ostudzeniu dowolnie przybrać (ja posypałam cukrem pudrem).

    SMACZNEGO!!!:)

    niedziela, 22 sierpnia 2010

    Bułeczki z pieczarkowym nadzieniem - UWGA GLUTEN!

    Wczoraj przygotowałam na kolację dla męża bułeczki z wytrawnym nadzieniem. Ponownie korzystałam z przepisu dorotus. Nie mogło się obejść bez modyfikacji.
    Ciasto przygotowałam zgodnie z zaleceniem autorki, natomiast do prostego farszu pieczarkowego (cebula i pieczarki) dodałam odrobinę kiszonej kapusty, za którą wprost przepada mój mąż.
    Mimo wielu plotek dotyczących pieczarek i ich szkodliwości ja bardzo sobie cenię ten grzyb i często używam go jako dodatek do wielu dań. Pieczarka - czyli grzyb należący do rodziny pieczarkowatych uprawiany był we Francji już od XVII wieku. To właśnie z tych regionów  "biała dama" przybyła cały wiek później do Polski i bardzo szybko znalazła swoich zwolenników. Podobno idealna pieczarka to taka, która ma mały, kulisty i biały kapelusz, krótką i grubą nóżkę a pod kapeluszem różowe blaszki. Im są one ciemniejsze tym pieczarka jest prawdopodobnie starsza. Napisałam "podobno idealna" ponieważ dla mnie w zależności od przeznaczenia pieczarki różne jej wielkości mają inne wartości. Tak na przykład do gotowania, czy duszenia wyżej opisana jest idealną, natomiast do farszów wolę zdecydowanie większe, które łatwiej będzie siekać. Do sałatek i surówek staram się wybrać takie, które mają mało widoczne blaszki, to właśnie one podczas mycia chłoną najwięcej wody i powodują, że pieczarka szybko czernieje. Można oczywiście spowolnić ten proces dodając bezpośrednio po umyciu i osuszeniu pieczarek sok z cytryny, który idealnie komponuje się z tym grzybem.



    Spis produktów:
    • 500g mąki przennej,
    • 1/2 szkl. letniego mleka,
    • 1/2 szkl. letniej wody,
    • 2 łyżki oleju,
    • 1 jajko,
    • 1 łyżeczka soli,
    • 25g świeżych drożdży.


    Nadzienie:
    • 700g pieczarek,
    • 3 średnie cebule,
    • 150g kapusty kiszonej,
    • olej do smażenia.

    Wykonanie:
    Przesianą mąkę wymieszać z rozczynem (w tym przypadku rozpuściłam drożdże w 1/2szkl. letniego mleka z odrobiną soli, cukru i 1 łyżką mąki). Dodać resztę składników i wyrobić elastyczne i gładkie ciasto. Uformować z niego kulę i zostawić pod przykryciem w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1 godziny).
    Gdy ciasto osiągnie odpowiednią wielkość podzielić je na równe części. Każdą z nich rozwałkować na bardzo cienkie ciasto (autorka zaleca zdecydowanie grubsze). Kłaść BARDZO DUŻO nadzienia i składać je na pół, zlepić razem jak pierogi i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia łączeniem do dołu, zachowując odstępy między bułeczkami. Przykryć ściereczką i zostawić do napuszenia na ok 15-20minut. Przed samym pieczeniem posmarować jajkiem i można je dodatkowo posypać ziarnem.
    Piec w temperaturze 190st. C przez ok 25 minut. Najlepiej smakują gorące (ale zawsze można je odgrzać w kuchence mikrofalowej:) ).

    Przygotowanie nadzienia: obraną i pokrojoną w kostkę cebulę zeszklić naoleju. Dodać pokrojone pieczarki i kapustę kiszoną. Doprawić solą (można dodać kminku), podsmażyć i dusić na wolnym ogniu bez przykrycia do odparowania wody.

    Jako, że rozwałkowałam ciasto bardzo cienko to zabrakło mi farszu. Pozostałe bułeczki wypełniłam kupna masą kajmakową. Osobiście bardziej mi smakowały wytrawne:)

    SMACZNEGO!!!

    sobota, 21 sierpnia 2010

    Bezglutenowa Musaka

    Można  bardzo uogólnić i porównać to danie do polskich zapiekanek mięsno warzywnych.
    Potrawa ta jest najbardziej popularna na Bałkanach natomiast wywodzi się z Turcji. Popularna jest nie tylko w kuchni greckiej ale także w kuchni bułgarskiej czy serbskiej. To właśnie w Serbii wśród miłośników serbskich smakoszy wywołuje ona wiele emocji. Jedni uważają, że w oryginalnej wersji nie powinno być bakłażanów inni, że ziemniaków. Co do jednego są pewni. Musaka to połączenie mielonej lub drobno siekanej jagnięciny i sosu pomidorowego. Ja Wam przedstawiam polską wersję musaki. Połączenie mięsa mielonego drobiowego z ziemniakami, podsmażonym bakłażanem, świeżymi pomidorami otulone w sosie pomidorowym i zmodyfikowanym sosie beszamelowym. Przepis znaleziony w książce "Kuchnia Bułgarska" z kolekcji gazety Rzeczpospolita skąd czerpałam inspiracje. Jeszcze jedna ciekawostka. Wiecie, że w Bułgarii bakłażan nazywany jest niebieskim pomidorem?:)


    Przed wsadzeniem do piekarnika
    Tuż przed zjedzeniem

     Spis produktów:
    • 1kg mięsa drobiowego mielonego,
    • 600g ziemniaków pokrojonych w kostkę,
    • olej do smażenia,
    • 3 duże cebule pokrojone w kostkę,
    • 4 łyżeczki koncentratu pomidorowego rozcieńczonego w jednej szklance wody,
    • 3 drobno pokrojone pomidory,
    • 3 pomidory pokrojone w plastry,
    • 2 małe bakłażany,
    • pieprz i sól do smaku.

    Na sos:
    • 2 łyżki mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej,
    • 1 szkl. mleka,
    • 1 jajko,
    • 4 łyżki startego żółtego sera.
    •  
    Wykonanie:
    Podsmażyć cebulę, dodać koncentrat pomidorowy, mięso, drobno pokrojone pomidory. Dusić ok 10 min. na wolnym ogniu pod przykryciem. Kolejne 5 min. dusić bez przykrycia (do odparowania wody). Dodać ziemniaki i doprawić solą i pieprzem i dusić tak długo aż zmiękną ziemniaki.
    W tym czasie na patelni podsmażyć pokrojone w plastry bakłażany i odsączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.
    Do naczynia żaroodpornego przełożyć masę mięsno-warzywną i ułożyć na niej na przemian podsmażone bakłażany i pokrojone w plastry pomidory.
    Mąkę zrumienić na suchej patelni , dodać mleko i jajko. Mieszać na małym ogniu do uzyskania gładkiej masy. Pod koniec mieszania (ok pół minuty) dodać starty ser żółty i polać tak przygotowanym sosem masę mięsno-warzywną.
    Tak przygotowaną musakę wsadzić do piekarnika na ok 45 minut do nagrzanego piekarnika do 180 st. C.
    POLECAM!!!

    wtorek, 17 sierpnia 2010

    Mini Oponki - UWAGA GLUTEN!

     Dzisiaj proponuję oponki. Ciasto przygotowuje się niezwykle łatwo i stosunkowo szybko w porównaniu do ciasta drożdżowego. Powstałe smakołyki są niezwykle puszyste i co mnie cieszy nie są zbyt słodkie, więc można spokojnie posypać je większą ilością cukru pudru. Nawet po 3 dniach idealnie nadają się do podgrzania w kuchence mikrofalowej i znowu smakują jak tuż po usmażeniu. 
    Przepis znalazłam w książce kupionej w Lidlu "Muffiny-małe, ale za to przepyszne". 


    Składniki:
    • 500g mąki,
    • 1 łyżka proszku do pieczenia,
    • 1 łyżeczka soli,
    • mielona lub tarta gałka muszkatołowa,
    • 250g cukru,
    • 1 opakowanie cukru waniliowego,
    • 250ml maślanki,
    • 60g miękkiego masła,
    • olej do smażenia.

    Wykonanie:
    Sypkie produkty wymieszać ze sobą. W oddzielnej misce jajka z cukrem i cukrem waniliowym ubić na pulchną masę (miksowałam na wolnych obrotach ok 5 minut). Następnie dodać maślankę i miękkie masło. Do powstałej masy dodać suche produkty i wymieszać. Tak przygotowane ciasto przykryłam folią i wstawiłam na 20 minut do lodówki.
    W czasie gdy ciasto jest w lodówce należy przygotować stolnicę i mąkę do podsypania oraz olej do smażenia w głębokim rondlu lub frytkownicy.
    Po wyciągnięciu ciasta z lodówki podsypując je mąką rozwałkować na grubość ok 6mm i wyciąć szklanką koła a z kół np. przyrządem do usuwania gniazd nasiennych w jabłkach dziury.
    Tak przygotowane oponki  smażyć na głębokim oleju na złotobrązowy kolor (pamiętać aby ogień nie był za duży, bo można łatwo je spalić). Po wyciągnięciu z oleju odsączam z nadmiaru tłuszczu układając na papierowym ręczniku.
    Wycięte kulki (środek kół) smażyłam oddzielnie (widać je na zdjęciu już po upieczeniu w tle w szklanym naczyniu:) ).
    Gotowe oponki dowolnie udekorować :)

    poniedziałek, 16 sierpnia 2010

    Bezglutenowa Cukinia w sosie jogurtowym

    Jest to proste danie, które podpatrzyłam w kuchni u teściowej. W oryginale cukinię podaje się z gęstym, majonezowym sosem czosnkowym i smażoną cukinią. Ja wolę lżejszą wersję. Mniej zjawiskową ale według mnie smaczniejszą. Taką cukinię można także przygotować na grillu.
    Składniki:
    • 3 małe cukinie (mają mniejsze pestki),
    • wegeta.

    Na sos:
    • 1 jogurt naturalny (ja użyłam 3,5%, ale typu bałkańskiego byłby lepszy),
    • 4 ząbki czosnku,
    • przyprawa Tzatziki,
    • sól do smaku.

    Wykonanie:
    Umyć cukinię i pokroić w grube talarki pod skosem. Ułożyć je na blasze wyłożonej folią aluminiową. Każdy kawałek posypać z obu stron wegetą. Jeżeli zależy Wam na wyglądzie, przed wsadzeniem do piekarnika można cukinię posmarować/spryskać oliwą.
    Tak przygotowaną cukinię wsadzić do piekarnika nagrzanego do 180st. na ok 15min.

    Sos:
    Jogurt przełożyć do miski, dodać 4 sprasowane ząbki czosnku, 2 łyżeczki przyprawy tzatziki i sól do smaku. Jeżeli wcześniej przygotowujecie sos (np rano a potrzebujecie na obiad) to dajcie mniej czosnku.
    Wyłożoną cukinię na talerzu oblać sosem i posypać zieleniną .

    Smacznego!

    czwartek, 12 sierpnia 2010

    Odrywany Chlebek - UWAGA GLUTEN!

    Przepis zapewne jest znany wielu osobom. Robiłam go na podstawie przepisu dorotus. Często zaglądam na jej bloga i kucharzę:) Bardzo lubię ciasto drożdżowe. Chyba bardziej lubię je robić niż jeść. Gniecenie ciasta drożdżowego to sama przyjemność. A i dzieci mają dobrą zabawę:)
    Gdy robię ten chlebek to zawsze zostaje mi ciasto, z którego robię zawijane drożdżówki z domowymi powidłami. Tak przygotowane drożdżówki zjadają największe niejadki:)
    Zdjęcia były robione parę lat temu, więc i jakość nie za dobra. Nie zmienia to jednak faktu, że chlebek ten jest bardzo smaczny.

    Składniki:
    • 1 kg mąki (i dodatkowo 2 szklanki w zapasie do podsypywania i wyrabiania)
    • 3 duże jajka i 1 żółtko do posmarowania
    • 3 łyżki octu winnego 6% lub 2 łyżki soku cytrynowego
    • 3 łyżki oleju słonecznikowego
    • 3 łyżki cukru
    • 1 łyżeczka soli
    • 2 szklanki letniego mleka
    • 125 g masła
    • 40 g świeżych drożdży 


     Wykonanie: 

    Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, łyżką mąki i odrobiną mleka. Odstawić do wyrośnięcia. Do roztrzepanych jajek, dodać sól, mleko, cukier, oraz olej. Powoli wsypywać mąkę (najlepiej wcześniej przesianą), ocet i wyrośnięte drożdże. Wymieszać dokładnie wszystkie składniki. Ciasto wyłożyć na stół i wyrabiać, podsypując dodatkowo mąką (ja zawsze podsypuję ok 0,5kg). Wyrabiać tak długo, aż zacznie odstawać od rąk.
    Wyrobione ciasto uformować w kulę i włożyć do miski. Przykryć ręczniczkiem i pozostawić w ciepłym miejscu, by urosło (około godziny czasu). Kiedy ciasto podwoi objętość podzielić je na 4 kulki i dodatkowo, każdą z 4 kulek na kolejne 4. Powstanie 16 kulek ciasta.Teraz moment wymagający najwięcej czasu jak pisze dorotus, ale jak dla mnie to i najprzyjemniejszy:).
    Rozwałkować 4 kulki na placki cienkie jak naleśniki, równej wielkości, podsypując maką, by się nie kleiły do stołu. Każdy placek posmarować roztopionym masłem. Złożyć 4 placki razem i zwinąć w rulonik.Trochę rozciągnąć rulonik wzdłuż. To samo zrobić z pozostałymi kulkami ciasta. Powinniśmy otrzymać 4 ruloniki - każdy składa się z 4 rozwałkowanych placków posmarowanych masłem. Ruloniki należy pociąć w trójkąciki. Z końcówek ruloników zrobić małe kulki.Formę posmarować masłem, oprószyć bułka tartą, układać trójkąty ostrą częścią do środka. Małe kulki ułożyć na samym środku. Zostawić do wyrośnięcia na 30 minut.Ciasto posmarować żółtkiem, posypać ziarnem.
    Piekarnik nagrzać do 200°C. Piec około 30 minut do tzw. suchego patyczka.

    środa, 11 sierpnia 2010

    Bezglutenowy Zapomniany Kurczak

    Zapomniany, bo dawno nie robiłam go w domu.
    Przypomniała mi o nim koleżanka, której kiedyś przekazałam ten przepis.
    Danie to powstało przypadkiem, gdy nie miałam za dużo produktów w lodówce a miałam ochotę na coś innego. Postanowiłam więc wymieszać prawie wszystko co miałam w lodówce.


    Składniki:
    • 2 cebule,
    • 1 łyżka masła,
    • 700g pieczarek,
    • 4 piersi z kurczaka,
    • mielone orzechy (ja użyłam laskowych),
    • 10szt kiełbasek piastowskich (małe śląskie)-Uwaga! pytać producenta czy zawiera gluten!,
    • makaron ryżowy nitki (najcieńsze jakie dostaniecie),
    • 200-250ml jogurt naturalny,
    • zioła (ja preferuję tymianek),
    • ser pleśniowy (lub 1/2paczki suchej mieszanki sosu 4 sery),
    • prażone migdały.

    Wykonanie:
    Drobno posiekane cebule zeszklić na maśle. Dodać do nich pokrojone pieczarki (ja pokroiłam w  talarki, chociaż to w jaki sposób są pokrojone raczej nie ma znaczenia:) ) i dusić ok. 7-10minut.
    W trakcie gdy cebula z pieczarkami będą się dusić pokroić w paski 4 piersi z kurczaka i
    obtoczyć w mielonych orzechach (ja kupiłam już zmielone orzechy laskowe). Do pieczarek dorzucić
    piersi i po ok. 3 minutach dodać kiełbaski piastowskie.
    Gdy białko kurczaka będzie już ścięte (kurczak zrobi się biały) dodać jogurt naturalny tymianek i sól do smaku. Następnie dodać ser pleśniowy lazur lub mieszankę sosu 4 serów. Pod koniec duszenia dołożyć makaron ryżowy nitki i poczekać aż zmięknie. Podałam to danie z brokułami i posypałam prażonymi płatkami migdałów.

    Smacznego!

    Przysmak Brassoer

    Jest to typowa potrawa kuchni węgierskiej. Nie mogę sobie wyobrazić kuchni węgierskiej bez cebuli i czosnku. To może właśnie dlatego nie do końca ta potrawa smakowała mojej 3,5 letniej córce:) Natomiast nam dorosłym bardzo ona odpowiadała. Połączenie smaku podsmażonych gotowanych ziemniaków z duszonym mięsem przypomina mi dzieciństwo.
    Przepis znalazł mój mąż w książce pt.: "Kuchnia Węgierska". Książka ta była dodatkiem do gazety "Rzeczpospolita". Obecnie do kupienia w większości supermarketów. Podany przepis nie jest oryginałem z książki.
    Składniki:
    • 600g wieprzowiny (pokrojonej w kostkę),
    • 200g wędzonego boczku (pokrojony w kostkę),
    • 1 duża cebula (pokrojona w piórka),
    • 4 duże ząbki czosnku (wbrew zasadom kuchni węgierskiej przeciśnięte przez praskę),
    • 1kg ugotowanych ziemniaków,
    • sól,
    • pieprz,
    • 150ml bulionu mięsnego,
    • olej,
    • 1 łyżka mąki bezglutenowej (najlepszy będzie mix, chociaż i mąka kukurydziana także powinna być dobra),
    • szczypiorek i natka pietruszki (drobno posiekana).

    Wykonanie:
    Obsmażyć wieprzowinę i boczek na odrobinie oleju. Po ok 2-3 minutach dodać cebulę i czosnek. Całość podsmażać przez ok 1-2 minuty na średnim ogniu. Oprószyć mąką, wymieszać i zalać bulionem.
    Całość dusić ok 15 minut pod przykryciem. Trzeba uważać aby nie przypalić. Doprawić solą i pieprzem.
    Ugotowane ziemniaki podsmażyć na oleju.
    Tak przygotowane ziemniaki wyłożyć na talerze. Na ziemniakach ułożyć gulasz i posypać zieleniną.
    Podałam tą potrawę z zaleceniem autora książki z pomidorami.

    Szybkie, łatwe i przyjemne. Aromaty, jakie są w kuchni w trakcie przygotowywania tej potrawy kuszą każdego dorosłego:)

    sobota, 7 sierpnia 2010

    Początek Dobrego

    Na początek kilka słów o mnie:
    Przede wszystkim jestem młodą mamą dwóch córeczek.
    Jestem także żoną i kobietą pracującą.
    Jestem łasuchem;)
    Gdy tylko mogę i gdy tylko mam czas to staram się gotować.
    Gotowanie jest moją pasją i staram się to robić dobrze:)
    Praca w kuchni mnie odpręża, a sprawianie przyjemności innym daje wiele satysfakcji.
    Często zainspirowana czymś nowym (innym blogiem, programem kulinarnym lub zwykłą rozmową) tworzę w kuchni swoje własne małe arcydzieła. Niestety z czasem gdy chcę powrócić do dobrego przepisu nie mogę. Nie pamiętam co robiłam i często nie pamiętam jak wyczarowałam własne małe "coś".
    Ten blog ma być swojego rodzaju historią mojej kuchni.