niedziela, 22 lipca 2012

BENTO - Hello Kitty


Dzięki Pannie Malwinnie i konkursowi przez nią organizowanemu miałam okazję poznać sztukę Bento. Była to super zabawa, która mnie pochłonęła bez reszty:) Biegałam jak szalona między kuchnią a ogródkiem, żeby wyczarować tego kotka dla swojej 2,5 letniej córci. Przygotowanie tego Bento było o tyle fascynujące, że robiłam je przy dźwiękach muzyki tej właśnie bajki (córa oglądała bajkę a ja jedynie słyszałam muzykę). Mogłam bez problemu podejrzeć jak wygląda ten kotek:)Moja pociecha piszczała na jego widok:)
Malwinna, jeszcze raz dziękuję za możliwość wzięcia udziału w Twoim konkursie i że dzięki Tobie poznałam Bento:)
Spróbujcie, to naprawdę wciąga:)

No i nieskromnie powiem, że moje Bento wygrało ten konkurs:)

Składniki:
  • 2 kwiaty dyni (pomarańczowe niebo),
  • 3 liście sałaty (trawa),
  • 1 rzodkiewka (kwiaty),
  • pół torebki ugotowanego ryżu (kotek),
  • 2 krople różowego barwnika spożywczego do ubranka kotka - wymieszać z ugotowanym ryżem),
  • 1,2 zielonego ogórka (trawka),
  • 1 garść borówki amerykańskiej (chmura),
  • 1 gałązka natki pietruszki (wąsy kota),
  • 1/2 jajka (balonik),
  • gałązka melisy (gałązka kwiata),
  • 2 czerwone marynowane pieprze (oczy),
  • 2 gałązki czerwonej porzeczki (sznurek od balona),
  • 1 kawałek białego chleba,
  • 3 plastry wędliny drobiowej (kokarda kotka),
  • 1 kwiat nagietka (słońce).

Wykonanie:
Układamy według własnej fantazji:)


6 komentarzy:

  1. A tak się zastanawiałem z czego jest zrobiony tułów kotka, na zbliżeniu ryż jest mocniej rozdrobniony i początkowo myślałem, że to jakaś buraczkowa pasta ;)
    Jeszcze raz gratuluję zwycięstwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, jak się przyjżałam wychudzonemu brzuszkowi kotka to wygląda jak buraczki:)

      Usuń
  2. I od razu człowiek ma lepszy humor po takim jedzonku :D

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję wygranej! kotek jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję, naprawdę piękne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aurora, córa miała dobry humor, uśmiech z tej słodkiej buźki nie schodził:)
    Kaś, Kamila bardzo dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń