piątek, 17 sierpnia 2012

Bruschetta

Bruschetta, jest to jeden z kolejnych przepisów kuchni włoskiej. Przygotowałam ją jako przystawkę przed zupą, deserem i daniem głównym, z którym się nie wyrobiłam i go nie było;) Zdaję sobie sprawę z tego, że dla większości z Was jest to przepis bardzo dobrze znany i przez wiele osób lubiany.
Dla mnie bruschetta jest czymś więcej niż tylko ciepłą bagietką i pomidorami. Dla mnie to są wspomnienia, wspaniałe wspomnienia związane z wizytą w Swarzędzkiej włoskiej restauracji sprzed ok 12 lat. Tam ją jadłam pierwszy raz. Każdy klient dostał ją jako przystawkę przed dalszymi daniami. Bardzo ona nam wtedy smakowała (moim rodzicom i mi). Ja natomiast pierwszy raz wtedy zaczęłam się interesować tym co jem i tym jak to zrobić, odtworzyć w domu:) Udało się oczywiście i to bardzo szybko:) Ale byłam z siebie niesamowicie dumna, że ja nastolatka poradziłam sobie z takim zadaniem;)
Na zdjęciach bruschetta jest podana na pszennej bagietce, ale oczywiście można ją zrobić w taki sam sposób na pieczywie bezglutenowym, chociażby jak w przepisie z sałatką z bobem.
p.s. nie mam pojęcia w jaki sposób przygotowują bruschettę Włosi. Przepis ponieżej jest tym z przed 12 lat. Moim własnym odkryciem;)

Składniki:
  • 1/2 bagietki pszennej lub pieczywo bezglutenowe,
  • 1 pomidor,
  • 3 listki świeżej bazyli,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 2 łyżeczki soli,
  • ok. 35g masła.

Wykonanie:
1. Bagietkę pokroić na kawałki pod skosem (aby utrzymać jak największą powierzchnię smarowania) na plastry ok 2cm.
2. Masło z czosnkiem i solą rozgnieść w moździeżu na gładką masę (lub wydusić w małej misce widelcem).
3. Pomidora obrać ze skórki (sparzyć pomidora, odczekać 2 minuty i ściągnąć skórkę), pokroić w kostkę pozbywając się pestek. Wymieszać pomidora z posiekaną bazylią.
4. Bagietkę posmarować masłem i wsadzić do piekarnika nagrzanego do 180stC na ok 5minut ( w zależności od stopnia chrupkości jaki chcemy uzyskać czas ten wydłużamy lub skracamy, przy 5 minutach otrzymujemy chrupiącą ale i ładnie zrumienioną bagietkę).
5. Na ciepłą bagietkę wykładamy pomidory i gotowe:)

Przepis dodaję do akcji:
Kuchnia Bardzo Włoska 2012

11 komentarzy:

  1. O, wieki nie jadłam brushetty. Prezentuje się przepysznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Narobiłaś mi smaka:-)Ja właśnie za chwilę przyrządzam bruschettę na śniadanie, tylko zamiast masła używam oliwę:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. gdy tylko w domu pojawi się bagietka - trzeba będzie zrobić bruschettę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham bruschettę!
    Już lecę ją zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie wcinam sałatkę na obiadek i taka bruschetta idealnie by mi pasowała :) Kradnę jedną!

    OdpowiedzUsuń
  6. pyszna przekąska. a teraz takie pyszne pomidorki

    OdpowiedzUsuń
  7. Zjadłbym taką z pysznym dojrzałym w słońcu pomidorkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedna z moich ulubionych przystawek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam, świeżość pomidorka z bazylią vs chrupkość grzanki, ach...

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam bruschetty. Mogłabym jeść bez końca. Pyszne, lekko kwaskowe, chrupiące i aromatyczne.

    OdpowiedzUsuń