czwartek, 2 sierpnia 2012

Bezglutenowa Lasagne


Przepis już od bardzo dawna czekał na publikację. Robiłam go ponad rok temu. Lasagna była bardzo smaczna, to pamiętam. Jeżeli ma ktoś czas i chęci to gorąco zachęcam do zrobienia lasagny z tego przepisu. Ja z racji na ogrom pracy, jaki trzeba włożyć, bałagan w kuchni raczej nie prędko powtórze to danie;) Następnym razem wykożystam do przełożenia mięsa płaty papieru ryżowego:)
Korzystałam z przepisu zamieszczonego w książce "120 przepisów bezglutenowych" autorstwa Beaty Połatyńskiej.
 
Przepis dodaję do akcji:
Kuchnia Bardzo Włoska 2012

Składniki:

na ciasto:
  • 500 g bezglutenowej mieszanki ciasta naleśnikowo-makaronowo-pierogowego,
  • 260 ml ciepłej wody,
  • 1 jajko.
Nadzienie:
  • 200g mięsa mielonego,
  • 40g koncentratu pomidorowego,
  • 1 cebula,
  • sól do smaku.

Sos beszamelowy:
  • 2 łyżki masła,
  • 4 łyżki mąki bezglutenowej (nie ma znaczenia jakiej),
  • 250ml mleka,
  • sól,
  • 1 łyżeczka gałki muszkatałowej.
Dodatkowo:
  • 300g startego sera żółtego (wykożystałam goude, ale nie był to szczęśliwy wybór, polecam parmezan:) ).

Wykonanie:
Ciasta:
1. Do miski z mieszanką mąki dodać żółko i wodę, całość wymieszać.
2. Na stolnicy rozsypać trochę mąki bezglutenowej i wyróbić ciasto. (ja początkowo mieszałam je mikserem, później dopiero przełożyłam na stolnicę).
3. Na stolnicy rozwałkować ciasto na grubość 2 mm i wycinaj duże prostokątne płaty (według własnych potrzeb, możńa sobie dopasować do własnej formy).
Nadzienia:
1. Obraną cebulę, posiekaną w drobną kostkę zeszklić na minimalnej ilości tłuszczu.
2. Dodać mięso i całość podsmażać ok 4 minut, na koniec dodać koncentrat pomidorowy i doprawić całość solą, pieprzem i ulubionymi ziołami ( u mnie niestety była to tylko sól).
Sos beszamelowy:
1. masło rozpuścić na patelni,
2. ogień zmniejszyć do minimum i dodać mąkę, całość mieszać rózgą.
3. gdy z masła i mąki zrobi się jednolita masa dodać 150ml mleka małymi porcjami cały czas mieszając (tutaj już kożystam z blendera, mąka bezglutenowa ciężko się rozpuszcza).
4. gdy sos będzie już gładki i jednolity i stwierdzimy, że wciąż jest za gęsty dodajemy więcej mleka i ponownie blendujemy sos. Tą czynność powtarzamy do momentu aż do uzyskania porządanej gęstości ( w moim przypadku gęstość śmietany 20%).
5. Na koniec całość doprawiamy solą i gałką muszkatałową.
Układanie:
1. na dnie naczynia żaroodpornego rozmarowujemy minimalną warstwę sosu beszamelowego,
2. na sos układamy płaty makaronu,
3. na makaronie kładziemy mięso mielone, sos beszamelowy i ser żółty,
4. ponownie makaron,
5. ponownie punkt 3.
6. kończymy serem żółtym.
7. całość pieczemy w piekarniku nagrzanym go temp 200st C przez 30minut.
W BEZGLUTENIE I LASAGNE MOŻNA ZJEŚĆ:)

18 komentarzy:

  1. Mm, teraz mam ochotę na lasagne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gula,

    jestem bardzo ciekawa Twojej bezglutenowej wersji lasagne. Sama jej w domu raczej nie zrobię, ale mimo to chciałabym spróbować takiej innej wersji, bo na zdjęciu wygląda zachęcająco.

    Pozdrowienia,
    Edith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edith, ta wersja nie wiele odbiegała od tej tradycyjnej;) Bardziej mi przeszkadzała gouda zamiast parmezanu niż sam makaron:)

      Usuń
  3. Jak ja dawno nie jadlam lasagne! Narobilas mi chrapki na wloskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, to nawet nie przypuszczałam, że lubisz kuchnię włoską:)

      Usuń
  4. Włoskie danie jak najbardziej...już wiem co dzisiaj zrobię na obiad,parmezan już mam z Lidl,jeszcze tylko makaron.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, i jak wyszła Twoja lasagne?

      Usuń
  5. bardzo chętnie bym spróbowała tej wersji! Od samego patrzenia robie sie głodna ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Apetycznie wygląda, szkoda że nie lubię mielonego, ale zawsze można zrobić wersję wegetarianską :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ze szpinakiem i czosnkiem... lubię:)

      Usuń
  7. Lasagne uwielbiam, a Twoja wygląda strasznie smacznie :) muszę też jakoś niedługo zrobić :) Robisz smaka, oj, robisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robię smaka?:) Twoje chili con carne wciąż tkwi w moje pamięci:)

      Usuń
  8. Apetyczne zdjęcie :)
    Pozdrawiamy
    http://wildand3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawią mnie te mąki bezglutenowe, ale może pokombinuję z nimi, kiedy mój budżet nie będzie ograniczony, bo cenowo nie wypadają korzystnie na tle zwykłych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomek, cenowo to one zdecydowanie nie wypadają korzystnie;) Ale kuchnia jest odrobinę inna:)

      Usuń
  10. Biorę się za gotowanie! Wygląda naprawdę smakowicie

    OdpowiedzUsuń
  11. robiłem taką lasagne, super wyszła jak na bezglutenowe danie, z tego samego ciasta robiłem też canieloni :) też super :):)

    OdpowiedzUsuń
  12. syn uwielbia lasagne z mięsem mielonym czyli tak jak Ty proponujesz, ja natomiast lubię z brokułami lub szpinakiem i serem feta

    OdpowiedzUsuń