wtorek, 16 października 2012

Chleb z Miodem i Słonecznikiem

No i jest trudniej niż myślałam. Nie mam czasu na robienie zdjęć;) To bym jeszcze przeżyła, ale nie mam czasu na gotowanie! To jest dla mnie nowość. Zawsze nawet jak mi się kiedyś wydawało, że nie mam czasu, to ten czas znalazłam. Teraz jest "kicha" jakich mało:)
Ale za to mam swoje nowe ulubione śniadanie.
Słuchajcie, jeżeli kogoś nie przekonują poniższe składniki mimo wszystko zachęcam. Kanapka jest niczym niebo w gębie:)
No i muszę przyznać, że ze względu na wykorzystanie tostera w tym przepisie prawie każdego ranka myślę o Tomku:)
 

Składniki:
  • 1 kawałek chleba (na zdjęciu bezglutenowy),
  • 1 łyżeczka miodu (u mnie lipowy),
  • 2-3 łyżeczek prażonego* słonecznika.
Wykonanie:
1. chleb opiec w tosterze wg własnych upodobań (u mnie 2 minuty),
2. na jeszcze ciepły chleb polać/rozsmarować miód i posypać prażonym słonecznikiem.

*łuskany (już obrany) słonecznik prażę na suchej patelni do momentu aż zacznie on się rumienić i delikatnie pęcznieć:)

SMACZNEGO!


22 komentarze:

  1. genialny pomysł! i jaki prosty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, wiesz jak to jest. Najczęściej te proste przepisy są genialne:)

      Usuń
  2. samo zdrowie! a dodatek słonecznika to bajka :) jestem jak papuga, lubię pochrupać ;p
    pozdrawiam ciepło,
    Szana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, jedna koleżanka się zdziwiła, że u nas się jada prażony słonecznik. Ona tak dokarmia ptaki zimą;)

      Usuń
  3. To naprawdę jest wspaniałe śniadanie, takie proste a sama bym na to nie wpadła! pycha!

    OdpowiedzUsuń
  4. To na pewno smakuje wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro myślisz o mnie każdego ranka to nie pozostaje mi nic innego jak spróbować takie śniadania :) Zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje starsze dziecię zna takie kanapeczki - jak był mały, niewiele mógł jeść, więc robiłam mu kanapki z masłem klarowanym i pestkami właśnie. Były pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A wiesz, że nigdy tak nie jadłam? Dziwne, bo jadłam chleb ze słonecznikiem i masłem, ale z miodem nigdy.
    A to przecież idealne danie tuczące. Na zimę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Gula, jesteś? Wyróżniłam Cię ;)
    http://smakolykialergika.blogspot.com/2012/11/wyroznienie-w-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Z przyjemnością informuję, że nominowałam Twój blog do zabawy Liebster Blog http://smakowitedania.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html
    Będzie mi miło, jeśli przyłączysz się do zabawy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Szanowni Państwo!

    Jestem studentką Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie A.Mickiewicza na specjalności Nowe Media. Prowadzę badanie naukowe dotyczące blogów kulinarnych w Polsce. Wszystkich autorów blogów kulinarnych zachęcam do wypełnienia ankiety. Zajmie to Państwu jedynie ok. 1 - 2 minut. Wyniki zostaną zaprezentowane w pracy naukowej dotyczącej charakterystyki bloga jako nowej formy komunikacji społecznej.

    Ankieta dla autorów blogów kuliarnych: http://www.ebadania.pl/97797035d63e99d8

    Dziękuję za poświęcony czas,
    Agata Ornafa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hop, hop, Gula, gdzie się podziewasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Eliza. Jestem i podglądam Was:) Niestety jeszcze mam problem z przygotowywaniem posiłków. Od czasu kiedy zaszłam w trzecią ciążę wciąż śpię i na jedzenie patrzeć nie mogę;) Są i inne mniej przyjemne objawy ciąży;) Czekam aż mi to wszystko minie i będę miała więcej energii:)
      Pozdrawiam gorąco,
      Gula

      Usuń
  12. Ojej! Myślałam, że juz całkiem zapomniałaś o blogach. A tu nagle Twój komentarz!
    No i ciąże :) Gratuluję!
    I mam nadzieję, że już niedługo będziesz miała więcej energii. I nawet jeżeli nie będziesz gotowała, to znajdziesz czas i siłę na skrobnięcie czegoś na blogu :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i ściskam! Bardzo mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O kurcze! Takie proste przyrządzenie śniadaniowego dania w wygląda a tym bardziej smakuje rewelacyjnie :) Tylko nie wiem czy znajdę jakąś alternatywę dla miodu, za którym bardzo nie przepadam..

    OdpowiedzUsuń
  14. Samo zdrowie, samo zdrowie! Taki chleb swojej roboty to przynajmniej gwarancja, że nie trujemy się tą chemią.

    OdpowiedzUsuń
  15. niestety chlebek bezglutenowy, w szczególności ten kupny nie należy do najsmaczniejszych i podgrzanie na patelce lub w tostownicy baardzo poprawia jego smak

    OdpowiedzUsuń
  16. Palce lizać chlebek w tym wydaniu proste a jakie dobre

    OdpowiedzUsuń
  17. Pyszny i zdrowy posiłek :) a i słoodki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super! Świetny przepis na chleb bez glutenu i taki prosty :) Uwielbiam takie :)

    OdpowiedzUsuń